Hej!
Dawno mnie tu nie było. To wszystko przez moje lenistwo (i katar, to z pewnością wina kataru. I kaszlu). Napisałabym coś, ale zwyczajnie mi się nie chce. Zostawiam Was więc z filmowym, efowym mixem. Zabawa w filmowe puzzle to jedyne na co mnie ostatnio stać. Enjoy!
Jeden film powtarza się dwa razy (nieprzypadkowo). Wiecie jaki?
Eskalacja mojego dzisiejszego lenistwa wygląda tak (jedno zdjęcie + jeden cytat = to-wszystko-na-co-mnie-stać):
Śmiech jest dla duszy tym samym, czym tlen dla płuc. - Louis de Funes
Do przeczytania wkrótce
Amandine
P.S. Muszę wziąć się w garść. Macie jakieś dobre sposoby na zwiększenie motywacji?

